środa, 29 lipca 2015

Sałatka z melonem

sałatka z melonem
Ostatni tydzień spędziłam w rozświetlonej słońcem Szwajcarii. Uwielbiam ten kraj: na ulicach jest czysto, bezpiecznie, a komunikacja miejska jest zawsze na czas. Pociągami można dojechać do najmniejszych miejscowości, a przesiadki są ustawione tak, że nie czeka się dłużej niż kwadrans. Coś niebywałego! Do tego pyszne jedzenie obfitujące w kulinarne zaskoczenia. Odwiedziłam kilka wspaniałych restauracji, głównie ze szwajcarską kuchnią (te, które zrobiły na mnie największe wrażenie opiszę bliżej niebawem), ale były też takie bardziej nowoczesne jak np. serwujące oszałamiające sałatki - idealne na upał. Dziś chciałabym podzielić się z Wami moją refleksją nad jednym z podpatrzonych w Bernie dań - sałatką z melonem, komosą ryżową i wiejskim serkiem. Niebo na talerzu!

poniedziałek, 27 lipca 2015

PAUL

Ostatnio miałam okazję bywać w naprawdę świetnych restauracjach. W takich, w których wszystko gra: obsługa, jedzenie, atmosfera i wystrój. Dawno też nie miałam takiej ochoty, by odwiedzić jakieś nowe miejsce w Warszawie i by napisać o nim dobrze. Bardzo lubię chwalić i polecać i sporadycznie zdarzają mi się wpisy krytyczne. Po prostu lubię nieść dobrą nowinę, ale jeśli jest powód, to czuję obowiązek, by Was przed pewnymi produktami lub miejscami przestrzec. Sądziłam więc, że udając się do otwartego kilka dni temu PAUL'a nie będę miała żadnego problemu z wystawieniem laurki. Myślałam, że wypiję dobrą kawę, zjem smaczne ciastko lub croissanta, zamówię coś na ząb i że wszystko zagra jak trzeba. W końcu to działająca od 1889 r. ogromna sieciówka, w której bywałam w różnych krajach i zawsze było co najmniej ok. Zawsze. Do teraz.

niedziela, 26 lipca 2015

Berneński Oberland i Berno

Berneński Oberland to kraina położona w centrum Szwajcarii. Wszystko tam jest piękne począwszy od widoków na jeziora, góry, jak i architektury z kolorowymi, zadbanymi domkami oraz miejskimi kamienicami. To jakby gigantyczny Disneyland w sercu Europy. Trzeba go zobaczyć na własne oczy, by uwierzyć, że istnieje naprawdę. Robi ogromne wrażenie, dlatego mam nadzieję, że dzisiejsza porcja zdjęć przyprawi Was o szybsze bicie serca i zakochacie się w kraju, któremu zawdzięczamy mleczną czekoladę.

sobota, 25 lipca 2015

Stewia (stevia)

stewia
Stewia staje się coraz bardziej popularną rośliną, która z powodzeniem zastępuje cukier. Często można kupić ją w sklepach ze zdrową żywnością lub na bazarkach. Trudno ją pomylić z innymi przyprawami lub ziołami - wystarczy urwać kawałek listka i wziąć do buzi. Poczujecie obezwładniającą słodycz, zupełnie jakbyście zanurzyli język w cukiernicy ;-) To bez wątpienia bardzo ciekawa roślina, o której chciałabym Wam dziś co nieco opowiedzieć.

czwartek, 23 lipca 2015

Dwie Trzecie Restauracja

Restauracja Dwie Trzecie znajduje się u zbiegu Wilczej i Poznańskiej. To okolica typowo restauracyjna, konkurencja jest silna, a klienci mają w czym wybierać. Dwie Trzecie wyróżnia się na tym tle tematyką śródziemnomorską i małymi delikatesami tuż przy wejściu. Przyszłam tu na tzw. "Foodie meetup"*, czyli spotkanie wielbicieli dobrego jedzenia, by popróbować co szef kuchni Grzegorz Nowakowski ma do zaoferowania w letniej karcie.

środa, 22 lipca 2015

Tarta z pomidorami

tarta z pomidorami
Tarta z pomidorami to klasyka gatunku i element obowiązkowy letnich obiadów oraz kolacji. Warzyw jest tak dużo, że aż trudno wybrać, dlatego po tarcie z cukinią i tarcie ze szparagami do mojego pieca trafiła ta oto właśnie francuska tarta z pomidorami. Powód do celebracji letnich momentów jest tym większy, że wszystkie pomidorki koktajlowe pochodzą z mojego ogródka na balkonie. Mówię Wam, jaka to niesamowita frajda zbierać swoje własne pomidory! Wiem też, że polubiliście tarty, które pokazywałam Wam przed rokiem. Mam więc nadzieję, że ta posmakuje Wam równie mocno. Jest niesamowicie pyszna, kolorowa i bardzo prosta w przygotowaniu.

poniedziałek, 20 lipca 2015

Sernik kawowo-czekoladowy

sernik kawowo-czekoladowy
Sernik kawowo-czekoladowy to deser, który uwielbiam. Jest pyszny, puszysty i mało słodki. Doskonały wypiek dla każdego. Jest bezglutenowy, a brak spodu tylko nadaje mu lekkości. Swoją konsystencją przypomina najlepsze serniki, jakie kiedykolwiek upiekłam. Wiele razy pisałam, że kocham przepis na sernik długo pieczony. Jest rewelacyjny i jak dotąd nie korzystałam z lepszego. Wszystkich, których częstuję tym wypiekiem zaskakuje jego struktura. Nie wygląda bowiem do końca jak sernik. Raczej jak delikatne "Ptasie Mleczko". Jest bardzo subtelny i wyważony. Krótko mówiąc znakomity. Spróbujcie sami!

niedziela, 19 lipca 2015

Żelazowa Wola

Żelazowa Wola
Żelazowa Wola - to tu, w małym dworku (prawdopodobnie) 1-go marca 1810 r, urodził się Fryderyk Chopin. Muzeum i park poświęcony jego pamięci przywitał nas bujną roślinnością i zaskakującym wyglądem. Miejsce zupełnie nie przypomina tego, które pamiętałam z dzieciństwa. W ciągu kilku ostatnich lat zmieniło się tu bardzo dużo. Oczywiście na lepsze.

sobota, 18 lipca 2015

Jak pasteryzować przetwory?

Jak pasteryzować przetwory?
Pasteryzacja to sposób konserwacji przetworów. Polega ona na podgrzaniu zakręconych słoików w celu zabicia drobnoustrojów, które mogły trafić do słoików po ich umyciu lub w trakcie nakładania konfitur. W trakcie pasteryzacji powietrze w słoikach się rozszerzy (wieczko stanie się wypukłe), a następnie w trakcie stygnięcia zmniejszy swoją objętość (zassie się do wewnątrz).

czwartek, 16 lipca 2015

Hummus z bobem

hummus z bobem
Hummus to najlepsza pasta do kanapek, jaką wymyślili ludzie. Serio! Mogę się nim zajadać kilka dni pod rząd i mi się nie nudzi. Zwłaszcza, że można go przygotować na tak wiele sposobów. Ostatnio robię go według receptury z książki Ottolenghi "Jerozolima". Ponoć to ta najwłaściwsza, oryginalna receptura prosto z Izraela, który zresztą jest na moje mapie kulinarnych podróży. Może kiedyś uda mi się tam pojechać i spróbować hummusu na miejscu, kto wie?

środa, 15 lipca 2015

Instagram: początek lata

Wracam do Was z przeglądem tego, co nie zostało opisane blogu, a co miało miejsce w ciągu ostatniego półtora miesiąca. Skończyła się wiosna i zaczęło lato. Jak to dobrze! Na bazarku taki wybór, że nie wiadomo co kupować, bo wszystkie warzywa i owoce śmieją się do nas. Ceny spadają, a wraz z nim nastał czas na przetwory i zamykanie tego, co latem najlepsze do słoików.

wtorek, 14 lipca 2015

Tarta z jagodami

tarta z jagodami
Tarta z jagodami (bezglutenowa) to wspaniałe letnie ciasto, które smakuje tak, że miękną kolana, a ręce zaczynają drżeć z zachwytu. Jest absolutnie pyszna i można ją jeść prawie bez wyrzutów sumienia. Na całą blachę zużyłam bowiem tylko 50 g cukru, a to tylko 5 g na sporej wielkości porcję. Jedynym grzesznym elementem jest nadzienie. Klasycznie na bazie mascarpone, ale bez grama dodatkowego cukru, za to z dużą ilością jagód. Skusicie się na porcję?

poniedziałek, 13 lipca 2015

Chłodnik z wiśni

chłodnik z wiśni
Chłodnik z wiśni to zupa, którą przygotujecie w 10 minut. Wiśni jest pod dostatkiem, a temperatury są całkiem wysokie, więc to najlepszy moment. Ten chłodnik może być równie dobrze deserem. W smaku przypomina mi bardzo zupę owocową, którą uwielbiałam w dzieciństwie. Z taką różnicą, że owa pamiętna "owocówka" była w zasadzie tylko kompotem z niewielką ilością ugotowanych wiśni i długiego makaronu. To był smak!

sobota, 11 lipca 2015

Pekin: street food

Pekiński street food, czyli uliczne jedzenie, przyprawia mnie o szybsze bicie serca. Bez wątpienia Chińczycy są mistrzami kulinarnymi, co przekłada się także na ich niewyobrażalną fantazję, która dosięgła także jedzenie prosto ze straganów. Stoiska te można spotkać w różnych częściach Pekinu - koło metra, na środku ulicy lub w specjalnych jedzeniowych ciągach. Powiem szczerze, że zdecydowałam się na nieliczne z frykasów, jakie pokażę Wam w dzisiejszym wpisie. Będzie trochę strasznie, ale na szczęście też nieco śmiesznie. Ale uprzedzam momentami będzie to przysłowiowa "jazda bez trzymanki", więc przejście do dalszej części wpisu polecam tylko osobom o mocnych nerwach. To co, gotowi? Zaczynamy!

czwartek, 9 lipca 2015

Konfitura z malin

konfitura z malin
Konfitura z malin, bez dużej ilości cukru i środka żelującego, to lato w najczystszej postaci zamknięte w małym słoiczku. To wielki rarytas, bez dwóch zdań! Dodatkowo podczas jej produkcji otrzymujemy sok z malin - będzie w sam raz na jesienne przeziębienia. To najprostszy przepis na przetwory, jaki do tej pory prezentowałam. Zdecydowanie też jest jednym z najsmaczniejszych, bo kto nie lubi malin? Do zimowej herbaty, na kanapkę, jako dodatek do sera lub drożdżowego ciasta - konfitura z malin jest dodatkiem wprost wymarzonym. Spróbujcie!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...